W górach jest wszystko co kocham...
 Album   FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 





Jaworzec.....


Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum W górach jest wszystko co kocham... Strona Główna -> Świat gór
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
siudmy



Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 636
Skąd: z kartki na wągiel :-)

PostWysłany: Pon Gru 14, 2009 9:05 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

zgadza sie z tymi włosami
u nas na południu tez nie były tolerowane
jak widzę zdjęcia z tamtych lat i moich kolegów tzw "metali" to szczęka opada. mieli cos w rodzaju grzywek a tylko tył długi i skrupulatnie chowany pod kołnierz niby niewidoczny dla oka profesorów pukiel włosów wybrzuszał karki młodzieńców buńczucznych....eh

a co do pokrywek tez mi się wydaje to zbedne
w ogóle wszystko jest zbędne Smile

_________________
za siedmioma górami jest jeszcze coś....

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Leszek Czarny



Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 259
Skąd: z wisłockiej krainy

PostWysłany: Pon Gru 14, 2009 9:18 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Monia de Lux napisał:
A w ogóle...to "na Jaworcu" jesteśmy Very Happy


Very Happy A jak tu cieplutko Wink Biorę część odpowiedzialności za to błądzenie na siebie, bom Toma ubłagał o piosenkę i tak to się zaczęłoSmile
Żeby nie było, to usłyszałem dziś w medium o likwidacji Nadleśnictwa Wetlina i przyłączeniu go do Cisnej. To pomysł nie całkiem nowy a teraz ponoć jakimś tam powodem jest też prawo budowlane. Wg niego siedziba w Wetlinie nie spełnia warunków zabudowy.
Sprawa dotyczy Jaworca, jak by nie było Smile

_________________
"...Bo tam w mech odziany kamień
Tam zaduma w wiatru graniu
Tam powietrze ma inny smak..."

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Monia de Lux



Dołączył: 09 Sty 2007
Posty: 295

PostWysłany: Pon Gru 14, 2009 10:19 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

KR@ŻEK napisał:
To jest wtopa porównywalna z Raz Dwa Trzy śpiewającym Młynarskiego...


IMHO - udała im się bardzo "Piosenka Starych Kochanków". Taka wyciszona wersja bardziej mi pasuje od oryginału rozedrganego Jacquesa Brela Wink. Co do reszty - nie będę się upierać...

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Tom z Sopotu



Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 1907
Skąd: Jak to skąd?! Z Sopotu, mówię!

PostWysłany: Wto Gru 15, 2009 6:15 am    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Monia de Lux napisał:
W takim technikum kolejowym we Wrocku za długie włosy mogli wywalić, albo przynajmniej tępili je niemiłosiernie (tak jak brudne paznokcie Wink). A w małych miasteczkach - mogło to też wyglądać inaczej niż w dużych miastach
(...)
Tak przy okazji przyszedł mi na myśl "Przypadek" Kieślowskiego. Film to niezwykły, wielowarstwowy, nakręcony w 1981 roku. I co? Przez cenzurę do '87 nie mógł być pokazywany, Cannes go w pewnym sensie pominęło i w ogóle mam wrażenie, że film nie jest szerzej znany, a przynajmniej przez długi czas trudno go było "upolować" w polskiej TV. Ostatecznie udało mi się go obejrzeć na luks-owym festiwalu filmowym, który skupił się w tym roku na 20-leciu "upadku muru berlińskiego" (w cudzysłowie, bo wiadomo oczywiście, że przemiany zaczęły się od Polski Wink)...

A w ogóle...to "na Jaworcu" jesteśmy Very Happy


To ja z tego Jaworca jeszcze na moment... Zwłaszcza że Centrum Kierowania Wszechświatem i tak przeniosło się do Łupkowa. Wink

Technikum "technikumem" (jak to za komuny mawiano), ale akcja filmu rozgrywa się w ogólniaku, a nie w jakiejś mundurowej zawodówce. No ale niech Wam będzie, że w małych miastach mogło być inaczej (niemniej w wymaganie manifestu lipcowego na blachę nadal powątpiewam, choćby i w ramach represji tylko).

"Przypadek" natomiast - cóż, TO - moim zdaniem - bodaj najlepszy film Kieślowskiego i chyba jeden z najlepszych filmów, jakie kiedykolwiek nakręcono na świecie. Wracam do niego często, bom se go nagrał z 15-20 lat temu, a dzisiaj jak raz znalazłem w swoim kartonowym bałaganie jego scenariusz i przymierzam się do ponownego przeczytania.

Ten film może i został niedoceniony w swoim czasie, ale później wywarł na światowe kino wpływ, o jakim inne filmy mogą tylko pomarzyć, porównywalny z wpływem, jaki wywarły - jeśli chodzi o nowatorstwo w sposobie opowiadania historii - "Rashomon" Kurosawy, czy "Pulp fiction" Tarantino. Bez "Przypadku" nie byłoby iluś tam innych filmów, i tych nagradzanych na festiwalach, i tych zaledwie znanych - kiedyś nawet robiłem sobie taką wyliczankę, ale o tej porze pozwólcie, że wymienię tylko to, co mi przychodzi do łba na poczekaniu, czyli "Sliding doors" z Gwyneth Paltrow, w którym ten wpływ jest ewidentnie widoczny (nawet w tym, że momentem kluczowym dla rozwoju wariantów akcji jest, czy dziewczyna zdąży, czy nie zdąży na pociąg), albo wielokrotnie nagradzane "Biegnij, Lola, biegnij" Toma Tykwera, który się do tego wpływu sam przyznaje i zapewne też dlatego został wybrany przez Piesiewicza do sfilmowania przedostatniego scenariusza, przy którym jeszcze pracował Kieślowski, czyli "Nieba". Zaryzykowałbym nawet, że wpływ Kieślowskiego widać także w takich filmach jak "21 gramów" i "Babel" Inarritu, czy w "Trzech pogrzebach Melquiadesa Estrady" Tommy'ego Lee Jonesa (scenariusz pisał zresztą ten sam gość, co do dwóch poprzednich, Guillermo Arriaga).

"Przypadek" jest po prostu genialny i otwiera całą serię filmów Kieślowskiego, rozpracowujących relację między przypadkiem, wyborem i przeznaczeniem (ten motyw mamy później w większości odcinków "Dekalogu" z "Krótkim filmem o zabijaniu" na czele, w "Podwójnym życiu Weroniki", w całej trylogii "Trzy kolory", czy nawet w owym "Niebie" albo w nakręconym krótko po "Przypadku" "Bez końca"). To jest film do wielokrotnego oglądania i dogłębnego analizowania, bez końca właśnie. No i Linda był w nim jeszcze dobrym, niezmanierowanym aktorem. Wink

_________________
Ceterum censeo Ecclesiam esse delendam!

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email  
Monia de Lux



Dołączył: 09 Sty 2007
Posty: 295

PostWysłany: Wto Gru 15, 2009 11:36 am    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Się zgadzam po prostu...(oprócz tego, że nie widziałam wszystkich wymienionych filmów Wink). Muszę się porozglądać za kupnem "Przypadku" i "Weroniki" na DVD do mojej skromnej kolekcji "filmów, które powinni obejrzeć znajomkowie nie-Polacy Wink".

Hehe... Scenariusz "Przypadku" też gdzieś mam jeszcze Pod Lipami.

A jaki jest ostatni scenariusz, przy którym pracował Kieślowski?

Dodane po 28 minutach:

Niesamowite - właśnie otwarłam maila od mojego byłego "colocateur" (czyli współlokatora po prostu Wink) - Francuza i miłośnika Ameryki Łacińskiej, który mieszka już od dłuższego czasu w Chile...

I co czytam?

"I was watching again La Double Vie de Véronique, where Polish is spoken in a sweet fashion - from Brazilian and Spanish, it sounds like another universe!".

No to teraz będę go namawiać na szukanie "Przypadku". Może przypadkiem znajdzie... Wink.

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Tom z Sopotu



Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 1907
Skąd: Jak to skąd?! Z Sopotu, mówię!

PostWysłany: Wto Gru 15, 2009 4:33 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Monia de Lux napisał:
A jaki jest ostatni scenariusz, przy którym pracował Kieślowski?


Co tam było po "Niebie" w tym ostatnim tryptyku, "Piekło" chyba? Z tym że tu już chyba można mówić tylko o pewnym wkładzie koncepcyjnym Kieślowskiego, natomiast sam tekst został prawdopodobnie napisany już przez samego Piesiewicza.
Ciekawym zjawiskiem są też filmy Jerzego Stuhra. On chyba najbardziej dosłownie przejął "kieślowski" styl robienia filmów. "Duże zwierzę" zostało wprawdzie nawet zrealizowane na podstawie scenariusza Kieślowskiego, więc i nie dziwota, ale "Historie miłosne" oraz "Tydzień z życia mężczyzny" są wręcz modelową kontynuacją tego stylu, choć Kieślowski nie miał z nimi nic wspólnego. Może są nieco bardziej klarowne, by nie rzec: uproszczone, a nawet miejscami łopatologiczne, niż zrobiłby to pan Krzysztof, niemniej to piętno jest doskonale widoczne.

_________________
Ceterum censeo Ecclesiam esse delendam!

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email  
Monia de Lux



Dołączył: 09 Sty 2007
Posty: 295

PostWysłany: Wto Gru 15, 2009 5:23 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Ha! Gdy oglądałam "Przypadek", jakiś rok po "Korowodzie" Stuhra, uderzyło mnie pewne podobieństwo historii dwóch "przyjaciół" kochających jedną kobietę...

W "Przypadku" grali ich Łomnicki i Zapasiewicz. W "Korowodzie" Stuhra - Frycz i... nie pomnę kto.

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Tom z Sopotu



Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 1907
Skąd: Jak to skąd?! Z Sopotu, mówię!

PostWysłany: Pon Sty 25, 2010 3:45 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Michał napisał:
Ja mam ambiwalentne odczucia...Z jednej strony bardzo polubiłem Adama i jego styl prowadzenia Schroniska Na Końcu Świata, z drugiej jednak strony jestem absolutnie przekonany, że Łukasz będzie co najmniej tak samo dobrym chatarem, jeśli nie wspanialszym...
Ja również należę do "stowarzyszenia sierot pojaworcowych" i wizja przeniesienia atmosfery Bacówki do Chatki jest nader kusząca...
Skoro więc nie mam żadnego wpływu na decyzje zarządu Łupkowa w sprawie obsady, pozostaje mi się cieszyć z najlepszego z możliwych wyborów...


No i jak tam? Nie udało nam się jednak z Myszą potowarzyszyć Wam w tym wyjeździe do Łupkowa, ale chętnie posłucham relacji, czy onegoż chatara w tej Hameryce nie pozbawiono tymczasem (uchowaj Boże!) wyczucia klimatu, jak tam chata pod jego rządami i jakie perspektywy? Smile

_________________
Ceterum censeo Ecclesiam esse delendam!

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email  
lidka



Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 5
Skąd: poznan

PostWysłany: Czw Sty 28, 2010 5:00 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Monia de Lux napisał:
KR@ŻEK napisał:
To jest wtopa porównywalna z Raz Dwa Trzy śpiewającym Młynarskiego...


IMHO - udała im się bardzo "Piosenka Starych Kochanków". Taka wyciszona wersja bardziej mi pasuje od oryginału rozedrganego Jacquesa Brela Wink. Co do reszty - nie będę się upierać...


ufff... dzieki Monia;-) mi tam sie calosc podoba...

a co do reszty to sie jednak upre, ze podobac sie nie musi, ale na miano jakiejs wielkiej wtopy to na pewno nie zasluguje... Confused

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Tom z Sopotu



Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 1907
Skąd: Jak to skąd?! Z Sopotu, mówię!

PostWysłany: Pią Sty 29, 2010 12:07 am    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Tom z Sopotu napisał:
Michał napisał:
Ja mam ambiwalentne odczucia...Z jednej strony bardzo polubiłem Adama i jego styl prowadzenia Schroniska Na Końcu Świata, z drugiej jednak strony jestem absolutnie przekonany, że Łukasz będzie co najmniej tak samo dobrym chatarem, jeśli nie wspanialszym...
Ja również należę do "stowarzyszenia sierot pojaworcowych" i wizja przeniesienia atmosfery Bacówki do Chatki jest nader kusząca...
Skoro więc nie mam żadnego wpływu na decyzje zarządu Łupkowa w sprawie obsady, pozostaje mi się cieszyć z najlepszego z możliwych wyborów...


No i jak tam? Nie udało nam się jednak z Myszą potowarzyszyć Wam w tym wyjeździe do Łupkowa, ale chętnie posłucham relacji, czy onegoż chatara w tej Hameryce nie pozbawiono tymczasem (uchowaj Boże!) wyczucia klimatu, jak tam chata pod jego rządami i jakie perspektywy? Smile


Cóż to, Michał, jeszcze w tych górach siedzisz? Nowa atmosfera łupkowska wessała Was tam na dłużej? Wink Ależ Wam zazdroszczę...

_________________
Ceterum censeo Ecclesiam esse delendam!

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email  
Bouli



Dołączył: 19 Lis 2009
Posty: 7
Skąd: EG->GD->KRS

PostWysłany: Sob Lut 13, 2010 4:30 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

A wracajac do tematu Jaworca, byl tam ktos ostatnio. Bo wlasnie wybieramy sie w tamte okolice w dosc mocnym gronie i analizujemu fajne miejsca postojowe. Rozwazamy jedna, lub w zaleznosci od nocnego klimatu, dwie noce w bacowce Jaworzec. A dawno nie bylem w Bieszczadach wiec juz kompletnie jestem oderwany od tamtej rzeczywistosci.
PS>
Ewentualnie jakie jeszcze mozecie polecic miejsca w okolicy Cisna-Wetlina-Ustrzyki na noclegi gdzie nie ma kary ciszy nocnej?
Z gory dzieki za info.

_________________
Pzdr


Ostatnio zmieniony przez Bouli dnia Sob Lut 13, 2010 4:36 pm, w całości zmieniany 1 raz

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Michał



Dołączył: 23 Gru 2006
Posty: 563
Skąd: Kołobrzeg/Poznań

PostWysłany: Sob Lut 13, 2010 4:35 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Hmmm...w kategorii pięknie+klimatycznie+brak ciszy nocnej dla gitarowych wędrowców niestety aktualnie w Bieszczadach wyłącznie Łupków, Chata Socjologa i Schronisko Pod Małą Rawką

_________________
"Czy cały świat jest aksamitny, czy to muzyka opętała mnie...już wiem,czego szukam - nie wiem czy tego chcę..."

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email    
Bouli



Dołączył: 19 Lis 2009
Posty: 7
Skąd: EG->GD->KRS

PostWysłany: Sob Lut 13, 2010 4:53 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Dzieki za szybka odpowiedz.
Mala Rawka jest w planach na ostatnie dwa noclegi wiec tu na pewno skorzystamy z gosciny Wink
Co do Lupkowa i Chatki Socjologa to niestety ze wzgledow logistycznych nieosiagalne. Moze w okresie wiosenno-letnio-jesiennym uda sie skorzystac z tej propozycji.
Co do Chatki to nie znalem wiec na pewno sie przyda dodatkowa miejscowka w tamtych okolicach.

_________________
Pzdr

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Tom z Sopotu



Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 1907
Skąd: Jak to skąd?! Z Sopotu, mówię!

PostWysłany: Nie Lut 14, 2010 9:08 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Lza napisał:
Z całego tekstu nie podoba mi sie fraza "A niech was piekło pochłonie!" Choć odnośnik skojarzeniowy jest fajny i godny zachowania, sama fraza wydaje mi się taka marynarska z jednej strony, z drugiej taki wtrącony niby cytat, kojarzy mi się z tym komicznym Rubiko-Cyganem "macie taki teatr w sokole" / "co bedę siedział w miescie w ciemnym kosciele..."

Czekam na muzykę, może jak już będzie opublikujecie jakieś mp3??


W piątek zrobiliśmy koncepcyjną próbę w małym gronie i powstało do tego tekstu coś, śmiem twierdzić, naprawdę dobrego. Musimy to doszlifować, ale chciałbym, żeby piosenka się znalazła już na przygotowywanej właśnie płycie. A fraza "A niech was piekło pochłonie!" zostanie powtórzona kilka razy - i to robi właśnie w dużej mierze klimat tego kawałka. Smile

_________________
Ceterum censeo Ecclesiam esse delendam!

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email  
Tom z Sopotu



Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 1907
Skąd: Jak to skąd?! Z Sopotu, mówię!

PostWysłany: Wto Lut 16, 2010 10:30 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Michał napisał:
Hmmm...w kategorii pięknie+klimatycznie+brak ciszy nocnej dla gitarowych wędrowców niestety aktualnie w Bieszczadach wyłącznie Łupków, Chata Socjologa i Schronisko Pod Małą Rawką


A więcej byś coś napisał o łupkowskich klimatach po zmianie kierownictwa... Smile

_________________
Ceterum censeo Ecclesiam esse delendam!

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email  
Michał



Dołączył: 23 Gru 2006
Posty: 563
Skąd: Kołobrzeg/Poznań

PostWysłany: Wto Lut 16, 2010 11:35 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

No niestety nie byłem Tomku - ani wtedy ani wcale jeszcze za Łukasza - nie poskładało się jak dotądSad

_________________
"Czy cały świat jest aksamitny, czy to muzyka opętała mnie...już wiem,czego szukam - nie wiem czy tego chcę..."

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email    
Tom z Sopotu



Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 1907
Skąd: Jak to skąd?! Z Sopotu, mówię!

PostWysłany: Sro Lut 17, 2010 3:12 am    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Michał napisał:
No niestety nie byłem Tomku - ani wtedy ani wcale jeszcze za Łukasza - nie poskładało się jak dotądSad


Ano to trudno. To przynajmniej najlepszego z okazji urodzin!
(pierwszy, pierwszy!) Wink

_________________
Ceterum censeo Ecclesiam esse delendam!

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email  
siudmy



Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 636
Skąd: z kartki na wągiel :-)

PostWysłany: Sro Lut 17, 2010 10:02 am    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

jaki pierwszy hehehehe

_________________
za siedmioma górami jest jeszcze coś....

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Michał



Dołączył: 23 Gru 2006
Posty: 563
Skąd: Kołobrzeg/Poznań

PostWysłany: Sro Lut 17, 2010 11:05 am    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Dzięki chłopaki:)!

_________________
"Czy cały świat jest aksamitny, czy to muzyka opętała mnie...już wiem,czego szukam - nie wiem czy tego chcę..."

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email    
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum W górach jest wszystko co kocham... Strona Główna -> Świat gór Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
Strona 3 z 3

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

(2/4426 13/4.74307) MojeForum.Net - darmowe forum


Theme xand created by spleen.